środa, 14 marca 2012
Niecenzuralne wyrazy w ustach małego dziecka
Co zrobić w sytuacji gdy Twój aniołek po powrocie z przedszkola, z uśmiechem na ustach zaczyna rzucać „mięsem”? Nie wiesz jak się zachować? Co powiedzieć? Jak zareagować? Spokojnie. W tym wieku zdarza się to większości.
To, że "rzuca mięsem" wcale nie znaczy, że wie co dane słowo oznacza. Być może wcale nie zdaje sobie sprawy z tego, że robi źle. Dzieci bardzo podchwytują nowe słowa i z upodobaniem je powtarzają. Dlatego bardzo ważne jest to. aby uważać na to co i jak się przy nich mówi. Gdy już jednak podchwyci niecenzuralne wyrazy, tylko od Ciebie zależy, jak szybko znudzi mu się nowe słowo i czy zrozumie, że używanie go nie przystoi „grzecznemu dziecku”
Skąd to "mięso"? Pomimo tego, że w domu staracie się nie przeklinać lub pilnujecie by „brzydkie wyrazy” nie padały w obecności dziecka, może je usłyszeć w wielu innych miejscach: na podwórku, w sklepie, w telewizji, od rówieśników. Dla dziecka takie słowa brzmią niemalże magicznie. Pomimo tego, że nie rozumieją co oznaczają, słyszą, że dorośli wypowiadają je z pasją więc starają się ich naśladować. Ale prawdziwa magia „brzydkich wyrazów” tkwi w tym, że gdy maluch wypowie je na głos, wszyscy zaczynają się nim interesować.
Jak reagować? Nie reagować wcale! Krzyki, kary, zakazy mogą wywołać wręcz odwrotny skutek. Dziecko może zacząć używać „brzydkich wyrazów” chcąc zwrócić na siebie Twoją uwagę, bądź przy pomocy przekleństw będzie grało na Twoich uczuciach czy „odgryzało się”, gdy będzie z czegoś niezadowolone.
Najlepszą reakcją w takim przypadku jest brak reakcji. Gdy maluch zauważy, że używaniem przekleństw nie zwraca na siebie Twojej uwagi szybko się znudzi powtarzaniem niecenzuralnego słowa i o nim zapomni. Nie należy się również śmiać, choć czasem może to być trudne, bo maluch który nie umie wymówić niektórych głosek może być przezabawny.
Ale widząc nasze rozbawienie może dojść do wniosku, że warto tak mówić, bo dorośli się z tego śmieją i zwracają na niego uwagę. Nie należy też surowo zakazywać używania takich słów, bo przecież to co zakazane, kusi podwójnie. Krzykiem też niewiele tu zdziałamy, poza utwierdzeniem malca w przekonaniu, że jest to świetny sposób zwrócenia na siebie uwagi dorosłych.
Warto o tym porozmawiać. Gdy już Twoje dziecko przestało z upodobaniem „rzucać mięsem” warto mu wytłumaczyć dlaczego nie przystoi używać takich słów. Możesz zacząć od tego, że gdy słyszysz takie wyrazy wymawiane przez tą śliczną buźkę robi Ci się przykro i że grzeczne dzieci nie powinny używać takich zwrotów. Wytłumacz, że są to słowa, które mogą obrażać innych. Wyjaśnij, że dorośli używają czasem takich słów, by oddać nadmiar złych emocji, ale to tylko oni mogą posługiwać się nimi – tak jak tylko dorosłym wolno prowadzić samochód czy używać zapałek.
Znajdźcie słowo zastępcze. Czasem da się zauważyć, że dziecko używa brzydkich wyrazów w określonych sytuacjach, na przykład gdy jest zdenerwowane. Wtedy, najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa z dzieckiem o jego emocjach i uczuciach. Pozwól maluchowi wygadać się, uważnie słuchaj co ma do powiedzenia, dowiedz się co jest przyczyną tego, że chcąc wyładować emocje, używa takich słów. Możesz też, znaleźć zwrot zastępczy…, np. „ motyla noga”„o kurczaki”.
Można też, wprowadzić zasadę, że za użycie „brzydkiego wyrazu”, należy zapłacić. Oczywiście musi to dotyczyć wszystkich domowników, bez wyjątku. Przygotujcie duży słój na drobniaki i za każde przekleństwo wrzucajcie do niego monetę np. złotówkę. Maluch na pewno odczuje ubytki w kieszonkowym i przestanie świadomie „rzucać mięsem”.
Gdy nic nie pomaga. Czasem, w żaden sposób nie możemy nakłonić dziecka, by przestało używać wulgaryzmów. Wtedy należy sięgnąć po prawdziwe kary,jak zakaz jedzenia słodyczy, oglądania bajek czy wychodzenia na plac zabaw. Lepsze to, niż palenie się ze wstydu na ulicy czy w sklepie gdy maluch w obecności obcych ludzi zaczyna wykrzykiwać wiązanki przekleństw. Zawsze należy wytłumaczyć dziecku dlaczego zostaje ukarane i kiedy kara się skończy. Maluch raczej nie będzie zachwycony, ale da mu to do myślenia i prawdopodobnie zrezygnuje z używania niecenzuralnych słów na rzecz odzyskania swoich przywilejów.
Prawa do adopcji dla homoseksualistów - tak czy nie?
Gorącym tematem w mediach jest kwestia homoseksualistów wychowujących dzieci. Dyskusje na tym polu wywołały odrzucenie przez Sejm ustawy, która zakazywała ludziom o odmiennej orientacji seksualnej prowadzenie rodzin zastępczych.
To wydarzenie podziałało jak dolanie oliwy do ognia. Z okładek krzyczały do nas kontrowersyjne nagłówki, w telewizji wciąż wypowiadali się wściekli przedstawiciele prawicowych ugrupowań politycznych. Czy w Polsce temat związków homoseksualnych to wciąż temat zakazany?
Choć wśród naszych rodaków możemy znaleźć wielu ludzi stanowionych opór i nietolerujących gejów, to w ostatecznym rozrachunku akceptacja związków jednopłciowych jest coraz większa. Propagowanie treści pro-gejowskich w serialach, i to nie tylko młodzieżowych, na pewno przyczyniło się do wzrostu aprobaty gejów. Wątek homoseksualny został mocno naświetlony niedawno w „Gotowych na wszystko”, amerykańskiej produkcji o gospodyniach domowych. Również w rodzimych serialach, nieśmiało spoglądają na nas twarze gejów. Naszą, ojczystą pionierką w tej dziedzinie jest matka polskich telenoweli Ilona Łepkowska, która taką parę przedstawiła w „Barwach szczęścia” - tasiemcu skierowanym raczej do starszego pokolenia.
Kolejnym czynnikiem, który sprawia, że coraz większa ilość Polaków, deklaruje swoje poparcie dla homoseksualistów jest fakt, że więcej osób wychodzi z ukrycia i przyznaje się do odmiennej orientacji. Często jest to ktoś, kto należy do grona naszych znajomych, ktoś, kogo szanujemy i darzymy sympatią. Biorąc to pod uwagę, nie mam wątpliwości co do tego, że w Polsce, małżeństwa dwóch osób jednej płci zostaną, prędzej czy później, zalegalizowane.
Pod znakiem zapytania jednak wciąż pozostaje kwestia pozwolenia związkom jednopłciowym na.Zdania na ten temat są skrajnie podzielone. Przyznam się, że ja, stoję gdzieś pośrodku na tej skali poglądów. Z jednej strony, nic nie wskazuje na to, by wychowywanie się w związkach jednopłciowych miało jakieś negatywne konsekwencje. Kluczowym argumentem aktywistów homoseksualnych jest również kwestia tego, że na pewno lepiej czuje się w domu kochających go rodziców, niezależnie od tego czy jest to związek jednopłciowy czy nie, niż w domu dziecka. Często jednak są to tylko utarte frazesy, powtarzane przez obywateli, którzy są ślepo zapatrzeni w postęp Zachodu.
Być może, dziecko wychowywane przez homoseksualnych rodziców byłoby otoczone miłością, doznawałoby uczucia troski. Nie sposób jednak pominąć faktu, iż takie dziecko ciągle czułoby się napiętnowane w szkole, na osiedlu, w lokalnym sklepiku, co mogłoby wywołać poważne zmiany w psychice. Obniżenie własnej samooceny i poczucie odmienności nie są dobre, zwłaszcza dla nastolatków, którym za wszelką cenę zależy na akceptacji kolegów i koleżanek.
Mama szuka pomocy
Wychowanie dziecka na świadomego i odpowiedzialnego człowieka wymaga wiele pracy i ogromnych pokładów energii, nierzadko też rodzicom przychodzi zmierzyć się z wieloma problemami o różnym charakterze.
W przypadkach zwątpienia, bezsilności, a także tych radosnych momentach dobrze jest podzielić się z kimś wiadomościami i nowinami, a przy okazji albo poradę uzyskać albo jej udzielić.
Porady, zarówno porady dla kobiet w ciąży, jak i porady dla mam to potężne wsparcie w procesie wychowawczym, przy czym te porady dla mam mogą być udzielane nie tylko przez ekspertów w różnych dziedzinach, ale i same mamy, które zetknęły się z danym problemem bądź sytuacją. Należy podkreślić, że takie wsparcie udzielane przez inne mamy czy też kobiety w ciąży, mają – oprócz rozwiązania konkretnego problemu – również wartość dodaną, którą jest wytworzenie się pomiędzy kobietami wyjątkowej więzi solidarności, a bardzo często nawet przyjaźni. Poza tym porady dla kobiet w ciąży stanowią niejednokrotnie swego rodzaju bufor dla przewrażliwionych mam, które w każdym dziwnym zachowaniu, odbiegającym od ogólnie przyjętych wzorców, dostrzegają kataklizm.
Porady dla mam czy też porady dla kobiet w ciąży mogą rozwiać niepokój i uświadomić kobietom, że ich przypadek wcale nie jest wyjątkowy i nie ma się czego obawiać. Pomocnych rad możemy poszukiwać zarówno w różnego rodzaju magazynach poświęconych wychowaniu dzieci czy ciąży, a także rozwojowi osobistemu, w trakcie różnych programów telewizyjnych gdzie pod telefonem oczekują eksperci - na przykład pedagodzy czy lekarze, a także na stronach internetowych poświęconych macierzyństwu czy forach tematycznych. Coraz częściej to właśnie Internet staje się wirtualnym miejscem spotkań mam i przyszłych mam, a przyjaźnie tu nawiązywane, przenoszą się do realnego świata za wspólny mianownik mając wychowanie dziecka.
Psychologia dziecięcego pokoju
Nawet dorośli często źle czują się w jakimś wnętrzu. Jak dowodzą badania naukowe, u dzieci reakcje mogą być silniejsze, a sam wystrój wnętrza może mieć wpływ także na neuroplastyczność mózgu, a więc pośrednio także na relacje ze światem, rówieśnikami, na emocje i odczucia.
Jak odpowiednie dekoracje dla dzieci mogą pomóc najmłodszym w prawidłowym rozwoju? Najczęściej zwraca się uwagę na silny związek pomiędzy aktywnością psychofizyczną, wyobraźnią, a nabywaną zdolnością logicznego i przyczynowo-skutkowego myślenia.
Przykład jest banalnie prosty: dywan z motywem miasta pobudza wyobraźnię, a dziecko staje się- według swojej woli- burmistrzem, kierowcą albo inną postacią w wyimaginowanym świecie. Podobne dekoracje dla dzieci, czy to w formie makatek, dywanów czy fototapet i obrazków mogą wywierać podobne wrażenia.
Na tym jednak nie koniec. Sympatyczne wnętrze, w którym znajdują się lubiane przez dziecko dekoracje, pomaga znosić także choroby. Sprawia, że dziecko czuje się bezpieczne, a jedynie w bezpiecznym otoczeniu można zaspokajać potrzeby intelektualne, które od bezpieczeństwa stoją niżej w hierarchii potrzeb.
Wszytko to brzmi bardzo pięknie, ale nie ma sposobu, który pozwoliłby liczbowo określić wpływ dekoracji na rozwój dziecka. Zauważono wprawdzie pewne pozytywne korelacje, ale jak dalece wynikają one z samych dekoracji, a w jakim stopniu są pochodnymi innych interakcji- nie wiemy.
Pozostaje jednak jeszcze argument nieco innej natury: dla dziecka jego pokój jest całym światem. Jeśli więc pozwolimy mu wybierać dekoracje dla dzieci takie, jakie przypadną mu do gustu, pozwalamy mu na naukę podejmowania decyzji, które, choć w skali mikro, kształtują pewien wycinek świata, a nie jedynie sposób jego postrzegania.
Skłonność dorosłych do bagatelizowania dziecięcych wyborów może odbić się niekorzystnie na psychice najmłodszych. Niezbędne jest zrozumienie mechanizmów, jakie kierują pracą mózgu młodego człowieka, bo wiemy, że nawet taki drobiazg jak dekoracje dla dzieci może kształtować reakcje najmłodszych.
Nauczyliśmy się otwarcia na życie
Naturalne planowanie rodziny (NPR) to nie tylko technika - poznanie metod wyznaczania płodności kobiety, ale przede wszystkim styl życia w zgodzie z zamysłem Pana Boga. Mamy świadomość, że ten styl życia przynosi wiele dobra naszej rodzinie i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. Umiejętność obserwacji przekłada się na życie w zgodzie z naturą.
Poznanie naturalnego rytmu płodności prowadzi do większej świadomości swej płodności zarówno u kobiety, jak i mężczyzny, wpływa na wzajemne relacje małżeńskie. Razem podejmujemy decyzję o współżyciu, o poczęciu dziecka. Mamy pięcioro dzieci.Chcieliśmy się nauczyć NPR po to, by zaplanować rodzinę i dowiedzieć się, w jaki sposób unikać poczęcia dziecka. Początkowo nie mieliśmy planów na tak liczną rodzinę, chcieliśmy mieć co najwyżej troje dzieci, ale z czasem, gdy przychodziły na świat, otwieraliśmy się na życie i zapragnęliśmy więcej dzieci.
Ucząc inne pary metod naturalnego planowania rodziny, często słyszymy, że taka liczba pociech to nie jest najlepsze świadectwo. Częstokroć małżeństwa wolałyby stosować NPR głównie w celu odłożenia poczęcia. Dzieci dla współczesnego człowieka wiążą się z jakimś problem, a nie błogosławieństwem. Gros osób, małżeństw często nie rozumie poświęcenia dla drugiej osoby, nie pojmuje umierania dla siebie nawzajem. Przyjęcie takich założeń nie jest czymś popularnym w dzisiejszym świecie. Niechętnie rezygnujemy z kariery, z pasji, możliwości nieograniczonej zabawy, podróży i czerpania przyjemności z życia za wszelką cenę. Dzieciom trzeba poświęcić czas, zrezygnować z siebie.
Dla nas dzieci to największe błogosławieństwo, radość z możliwośći wpływania na ich rozwój, obserwowania ich, doświadczania ich miłości. Owszem, potrzebują naszego czasu, zaangażowania rodziców, szczególnie dwoje, które cierpią na autyzm. Patrząc na nie, widzimy, jak wielkim darem jest dla nich liczna rodzina, rodzeństwo. Dzięki nim robią postępy, łatwiej się rozwijają. Każde dziecko wnosi radość do naszego domu. W myśl encykliki "Humanae vitae" decyzja o poczęciu poniekąd należy do człowieka, jest autonomiczna.
Człowiek może podejmować decyzję, kiedy starać się o poczęcie, a kiedy je odłożyć. Paweł VI w swojej encyklice pisze o dwóch cechach, które powinny wpływać na te decyzje - wielkoduszność i roztropność. Ze względu na kilka czynników nie staramy się o poczęcie kolejnych dzieci, przede wszystkim ze względu na zdrowie żony, bierzemy pod uwagę nasz wiek, kwestie finansowe... Staramy się odłożyć decyzję o poczęciu. Jednakże jesteśmy przekonani, że pojawienie się nowego członka rodziny byłoby czymś wspaniałym i jeśli Pan Bóg zechce obdarzyć nas kolejnym dzieckiem, na pewno przyjmiemy je z radością.
Wsparcie męża
Bardzo ważne jest, aby także mężczyzna poznał rytm płodności swojej żony i wspierał ją w dokonywaniu obserwacji, prowadzeniu pomiarów temperatury i zapisów na karcie. Umiejętność interpretacji objawów płodności kobiety pozwala mężczyźnie zrozumieć mechanizmy działania organizmu żony i zaakceptować jej cykliczne okresy płodne i niepłodne, huśtawki nastrojów związane z działaniami hormonów czy tzw. zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Natura kobiet jest zmienna. Często mają problem z systematycznością - budzeniem się o stałej porze w celu pomiaru temperatury.
Systematyczność jest podstawą dobrej obserwacji, jest ważna na każdym etapie obserwacji. Z czasem kobiety nabierają rutyny. Rola męża sprowadza się do wspierania żony. Moje doświadczenie, podobnie jak doświadczenie par, z którymi pracujemy w poradni NPR, pokazuje, że obserwacje kart są o wiele prostsze dla mężczyzn. Był okres, kiedy myślałem, że to zbyt trudne, zbyt skomplikowane, bym się mógł tego nauczyć. Po kursie NPR bez trudu interpretowałem kartę obserwacji mojej żony. Włączenie się mężów w obserwację, interpretowanie kart jest cenne również z innego powodu.
Moje zaangażowanie dało żonie ogromne wsparcie i zdjęło z niej ciężar wyłącznej odpowiedzialności za podejmowanie decyzji dotyczących naszego życia intymnego. To rodziło poczucie bezpieczeństwa i zmniejszyło napięcia. Sytuacje, kiedy żona sama prowadziła obserwacje, a ja w nie nie wnikałem, rodziły frustracje, gdyż tylko na niej spoczywała odpowiedzialność za interpretację karty. Kiedy włączyłem się świadomie w obserwacje, kiedy sam zacząłem zapisywać na karcie wyniki obserwacji, żonie dawało to poczucie, że za naszą płodność odpowiadamy oboje, razem decydujemy, kiedy chcemy, by poczęło się dziecko, że jesteśmy za nie tak samo odpowiedzialni i kompetentni. Taka sytuacja poprawia relacje. Wyniki badań pokazują, że NPR w pewnym sensie jest gwarancją udanego małżeństwa. Liczba rozwodów wśród par, które stosują NPR, jest znikoma, nie tak wysoka, jak wśród par,które stosują antykoncepcję.Doświadczenia z antykoncepcją
Zanim zainteresowaliśmy się NPR, mieliśmy także doświadczenia związane ze stosowaniem antykoncepcji hormonalnej. Jednakże nie było to dla nas źródłem szczęścia. Używanie hormonów syntetycznych zawartych w tabletkach antykoncepcyjnych ma wiele skutków ubocznych, typu infekcje, spadek libido, nie wspominając o dylematach natury moralnej. W naszym związku stosowanie antykoncepcji doprowadziło do wielu sytuacji napięcia i konfliktów, a nawet zaprzestania współżycia. Nie dodawało nam to szczęścia, wręcz przeciwnie.
Przede wszystkim środki antykoncepcyjne powodowały bardzo częste infekcje dróg rodnych. To był jeden z powodów, dla którego zaprzestaliśmy ich stosowania. Moja żona odczuwała znaczne obniżenie nastroju. Narastały napięcia między nami. Dopiero z perspektywy czasu potrafimy to dostrzec. Widzimy, jak stosowanie NPR leczyło nas z krzywdy, jaką wyrządziliśmy sobie, stosując antykoncepcję. I nie był to proces krótkotrwały... W poradni obserwujemy coraz częściej pary, który zaczynają się interesować NPR w chwili, gdy chcą, by poczęło się dziecko. Wiele z nich latami bezskutecznie stara się o poczęcie. Nierzadko mają za sobą doświadczenia z antykoncepcją...
Jak dbać o ząbki małego dziecka?
Wyrzynanie ząbków zaczyna się zwykle około 6 miesiąca i kończy 24-30 miesiąca życia. Zęby wyrastają zazwyczaj w tej samej kolejności - począwszy od dolnych jedynek, a kończąc na trzonowych piątkach.
Gdy wyjdą dziecku pierwsze ząbki można je czyścić silikonową nakładką na palec (w kształcie szczoteczki) przegotowaną wodą. Jak już dziecko podrośnie można mu kupić szczoteczkę do zębów z miękkim włosiem. Na szczotkę nałożyć odrobinę pasty, która podniesie atrakcyjność mycia, bo nada smak i oczyszczać ząbki po posiłkach i przed snem. Pamiętajmy że zęby mleczne są bardzo miękkie i dlatego trzeba obchodzić się z nimi ostożnie - szczotkując delikatnie.
Pierwsza szczoteczka musi mieć miękkie włosie (nie więcej niż trzy rzędy) i wygodną do trzymania rączkę. Ten zakup jest bardzo ważny dlatego lepiej kupić szczoteczkę lepszej firmy, nawet jeśli jest bardzo droga. Pamiętajmy że szczoteczkę trzeba wymieniać co miesiąc lub nawet co trzy tygodnie, bo gromadzą się na niej i mnożą bakterie z jamy ustnej.
Pastę do zębów trzeba wybrać odpowiednią do wieku lub zasięgnąć opinii stomatologa. Dostępne są już od pierwszego ząbka dla niemowlaków.
Zęby dziecka są najbardziej wrażliwe w pierwszych dwóch latach.
Próchnica żeby jej uniknąć nie podawajmy dziecku herbaty podczas snu gdyż cukry zawarte w płynie , który wypija dziecko łączy się z bakteriami w jamie ustnej, co prowadzi do psucia się zębów. Tak dzieje się najczęściej w czasie snu, kiedy to śliniaki nie pracują już tak efektywnie. W ciągu dnia ślina rozrzedza pokarmy i napoje oraz pobudza odruch połykania. W nocy zaś ryzyko próchnicy zwiększa się kilkakrotnie. Aby tego uniknąć nie dawajmy dzieciom słodkich napojów na noc (sok, herbata) niech to będzie przegotowana woda najlepiej w kubeczku z dzióbkiem.
Piękna mama, zwłaszcza wiosną
Skorzystaj z porad specjalistów i pokaż jaka jesteś piękna z brzuszkiem. Kwitnij jak kwiat róży… bo Wiosna jest tuż, tuż… Eksponowanie brzuszka jest takie proste!!!
Jestem kobietą i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że każda z nas chce czuć się piękna i zadowolona z własnego ciała zwłaszcza w okresie ciąży, kiedy nasze ciało tak drastycznie zmienia się. Musimy zapomnieć o szczupłej figurze, ale o świetnym samopoczuciu już nie! Do działania powinna nas zmotywować przede wszystkim nadchodząca wiosna, a musisz przyznać, że po ostatnich mrozach i roztopieniu śniegu jest coraz bardziej widoczna. Zatem Mamo: Do Dzieła! Pokaż światu na co Cię stać!
Po pierwsze, uwidocznij swój brzuszek i zatuszuj miejsca, gdzie jest Ciebie troszkę za dużo. Powinnaś pamiętać o tym, że ciemniejsze kolory optycznie zmniejszają, a ostre barwy i wzory przykuwają uwagę. Zatem wybieraj paski, biżuterię, torby i budy, które nadadzą charakter twojemu ubraniu.
Jeśli masz dużą pupę i szerokie biodra noś spodnie z szerokimi nogawkami, nieopinającymi uda z elastycznej tkaniny ( takiej, która nie będzie się opinała).Aby wyszczuplić optycznie sylwetkę, wybieraj spodnie granatowe, zaprasowane w kant lub pionowy prążek, bez aplikacji oraz przetarć. Ważny jest sposób naszycia kieszeni dlatego, że zbyt szeroko od siebie poszerzają pupę. Zamiast spodni rurek, deseni poziomych specjaliści polecają spódnice i sukienki. Im szersze są do doły, tym bardziej wyszczuplają łydki. Można też nosić legginsy, ale kończące się na wysokości kolana. Na nogi przyszła mama powinna zakładać koturny, a także pantofle na kilkucentymetrowym obcasie. Powiększony biust powinnaś wysmuklić za pomocą bluzki z dekoltem w kształcie litery V. Najlepszymi modelami są sukienki portfelowe wiązane z boku.
Stosując powyższe wskazówki zaprezentujesz się z gracją, a także wdziękiem. Być może zaskoczysz nawet swojego partnera, który nie będzie w stanie oderwać od Ciebie wzroku. Pamiętaj, że jeśli ty będziesz czuć się komfortowo i zadowolona, wtedy twoja fasolka będzie zrelaksowana. Interesuje Cię tematyka ciąży? Zapraszamy na naszą stronę. Możesz z niej pobrać darmowy, nietuzinkowy poradnik dla kobiet w ciąży. Zapraszamy http://www.receptanazdrowie.com.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)